- Dzień dobry , odebrałam wyniki badań - powiedziałam wchodząc do gabinetu
- Dobrze , proszę siadać - wskazał ręką
Podałam badania lekarzowi , a on tylko pod nosem się uśmiechał nie wiedziałam o co mu chodzi.
- Znam Pani przyczynę złego samopoczucia - powiedział
- A więc co mi jest ? - spytałam lekarza
- Gratuluję , jest Pani w ciąży - powiedział
- Że co jestem ?? - zdziwiłam się
- Jest Pani w ciąży - powtórzył
- Naprawdę ?? - dopiero teraz do mnie dotarło co lekarz do mnie powiedział
- Tak , to już potwierdzonę , radził bym jeszcze iść do ginekologa - powiedział
- Dziękuję , napewno póję . Do widzenia - powiedziałam wstając
- Radziłbym zrezygnować z butów na obcasie - powiedział kiedy wychodziłam z gabinetu.
Poszłam od razu do auta i udałam się na Stanford Bridge aby odbyć praktykę. Dojechałam po 15 min weszłam na ławkę rezerwowych a trening już trwał. Uśmiechałam się przez cały trening, napisałam do Fernando sms'a ale on i tak raczej mi nie odpiszę.
A: Zadzwoń do mnie , mam ważną i naprwade przyjemną wiadomość. Kocham Cię Bardzo :**
Po paru minutach odpisał co bardzo mnie zdziwiło
F: Też Cię Kocham , nie mogłem się wcześniej napisać , bardzo za Tobą tęskniłem , co to za miła wiadomość , Skarbie ?? :***
A: Kochanie , zadzwoń to Ci powiem . :*** Nie chce przez sms'a :**
Po paru chwilach
- Halo ? - powiedziałam
- Halo , Skarbie , no więc co to za wiadomość ?? - spytał hiszpan z ciekawością
- No więc , jestem w ciąży - powiedziałam z radością
- Naprawdę , Tak się cieszę - krzyknął mi do słuchawki
- Ja też się cieszę - podtaknęłąm mu
- Nie mogę się doczekać kiedy przyjedziesz do mnie tu do Mediolanu - powiedział Nando
- Ja też , siedzę tu sama , tęsknie za Tobą bardzo - powiedziałam smutno
- Ja też , kochanie muszę kończyć bo idę za chwilę na trening . Kocham Cię - powiedział Fernando
- Ja Ciebię też Kocham . Dzwoń jak tylko będziesz mógł . Kocham Cię pa. - powiedziałam i rozłączyłam się
Między czasie trening się skończył a ja sama jeszcze zostałam na murawie więc powoli udałam się do domu. A tam czekała mnie niespodzianka w postaci urodzin ojca.
- Przebieraj się zaraz goście przyjdą - mówiła moja mama
- Dobrze , już - odpowiedziałam i poszłam na górę
- Mamo , tato mam dla Was ważną wiadomość - powiedziałam zdenerwowana
- O co chodzi - spytał ojciec
- Może usiądziecie? - spytałam
- Nie no mów o co chodzi - powiedział mój ojciec
- Jak chcesz, no więc jestem w ciązy - powiedziałam wesoło
- Że w czym ?? - spytał lekko podirytowany mój ojciec
- Że w ciązy głupku nie słyszałeś , cieszę się córeczko razem z Tobą - powiedziała ciesząc się razem ze mną mama ojciec jeszcze trawił tą wiadomość.
Później kiedy przyszli już goście zachowywał się normalnie jak by nic się nie stało w sumie nie chciał aby ktoś się dowiedział.
- Nie dziękuje , nie piję - powiedziałam do Cezara
- Co jak to , czemu nie możesz ?? - spytał
- Jestem w ciąży - powiedziałam dumnie
- Jezu , NAPRAWDE zostanę wujkiem ? - spytał
- Tak tak , nie drzyj się tak nikt nie musi wiedzieć - powiedziałam
- EJ chłopaki słyszeliście Alex jest w ciązy - krzyknął
Wszyscy popatrzyli na mnie a zaraz potem zaczęli składać mi gratulację , byłam zawstwydzona jak nigdy dotąd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz